2025/11/18

Miami

 No i znowu wylądowałem w Miami. Kilka stanów zjeździłem i tak jak w Tennesi zimno i mokro, ale przepięknie tak teraz znowu upały. Jutro oddaję samochód i fru na Saint Martein na Karaiby. Zdecydowanie Stany to nie moja bajka. Co prawda nie wiem, czy jeszcze nie będę musiał tu wrócić, bo jest szansa na fajny konktrakt, ale mam nadzieję, że nic z tego nie wyjdzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz